Lubię blogi. Naprawdę bardzo lubię blogi, czytam regularnie przynajmniej trzy tuziny blogów z różnych dziedzin – podróżnicze, książkowe, sportowe, turystyczne. Ba, nawet kulinarne od czasu do czasu odwiedzam. Lubię blogi, bo oferują nieodfiltrowany wgląd w ludzi przepełnionych pasją! W to co siedzi w ich głowach, w to jak pracują, jak spędzają czas, jak wygląda ich życie.
Dlatego od momentu, kiedy postawiłem pierwsze kroki w świecie programistów, stwierdziłem, że jednym ze źródeł wiedzy będą właśnie programistyczne blogi. Chciałem połączyć umiejętności, które definiują programistów z … ludźmi. Prawdziwymi ludźmi, z imionami i nazwiskami, którzy opisują swoje doświadczenia w branży. No i cóż. Świat developerów w internecie to nieprzebrana studnia inspiracji, wiedzy, przemyśleń.

Ten post to zbiór blogów, które odwiedzam regularnie, przynajmniej raz w tygodniu. Ale nie tylko. Wrzucam tu też portale – miejsca takie jak dev.to – agregat wartościowych wpisów z wielu różnych blogów, lub takie jak medium.freecodecamp.com – blog obozu freecodecamp, miejsca gdzie tysiące deweloperów zaczyna swoją przygodę z programowaniem.

Blogosfera polskich programistów

Devstyle.pl i devtalk.pl – czyli guru krajowego światka programistów, Maciej Aniserowicz. Jeżeli szukacie polskich blogów o dev, to z pewnością traficie na blog Maćka. Tworzony od prawie 10 lat serwis przeszedł wiele transformacji, stając się dziś swoistym kombajnem różnych tworów – Maciek prowadzi regularnie bloga, tworzy podcast DevTalk, ma niezwykle popularny kanał na youtubie, wreszcie stoi za projektem Daj się Poznać – otwartym na wszystkich konkursie programistycznym. Maciek wywodzi się ze świata programistów .NET i choć jest to środowisko obce mi zupełnie, to setki jego wpisów trafiają do każdego siedzącego w branży. Jest tam sporo technicznego mięcha, ale więcej jest o samym życiu programisty, o motywacji i o hajsie (a jakże!). Dla mnie osobiście najbardziej wartościowym elementem „koncernu mediowego” Maćka są jego podcasty. Słucham ich regularnie w rowerowej drodze z pracy do domu. I zawsze jest tak, że jedna, dwie, czasami trzy myśli z każdego podcastu zostają ze mną na dłużej. Ot, chociażby z ostatniego cyklu DevTalkTrio (to takie trochę spotkanie tytanów polskiego programowania – Maciej rozmawia z Andrzejem Krzywdą i Sławkiem Sobótką) o frameworkach. I jest tak, że ja o frameworkach wiem tyle, że są i że w założeniu mają przyspieszyć proces wdrożenia kodu. I wtedy w podcaście pada pytanie: czym tak naprawdę są frameworki, co je odróżnia od bibliotek? Andrzej Krzywda odpowiada: „frameworki wywołują ciebie, a ty wywołujesz biblioteki”. I to zdanie we mnie siedzi, bo dzięki niemu rozumiem. Później Sławek dodaje jeszcze, że to jeden z procesów odwrócenia kontroli, wpinamy kod w szkielet frejmworka i wsio. Genialne.

Zostając przy bohaterach DevTalkTrio, kolejnym blogiem po który sięgam często jest blog zespołu Arkency. Za zespołem programistów przede wszystkim Rubyego stoi Andrzej Krzywda, aktywny mocno na twitterze oraz snapchacie. I znowu – Ruby to zupełnie nie moja bajka – ale czytam tego bloga sporadycznie dla bardzo dobrej jakości tekstów związanych z produktywnością i pisaniem kodu. Niemal rok temu trafiłem na tym blogu na absolutnie fenomenalny tekst Roberta Pankowieckiego „How to get anything done?”. Ten tekst odpowiada na wszystkie moje bolączki związane z wejściem do branży. Mój ulubiony cytat:

Love the grind aka stack the bricks. Your success or failure don’t depend on one big thing. Your success or failure is compound of thousands (if not millions) of micro-failures and micro-successes.

It doesn’t matter what your job is. Even if you are working at your dream company (what is it nowdays? Tesla, Apple, Google, Airbnb …?) your job will still consist of some amount of repetitive tasks. Can you learn to love it? Could it be enjoyable like in games ?

Gutek, czyli Jakub Gutkowski we własnej osobie to kolejna wielka postać polskiego świata blogujących programistów. Oryginalnie ze świata .NET, ale często pisze o innych technologiach, a jeszcze częściej o Crossficie, umiejętnościach miękkich i o motywacji. Fajna, ciekawa i unikalna kombinacja technicznego mięsa z … życiem. Tak, programiści mają też zwykłe życie.

Java Dev Matt – nasz człowiek, Mateusz Kupilas robił w Javie, programował aplikacje w Androidzie, pracował w Niemczech, a ostatnio napisał książkę Junior Developer. Książkę już przeczytałem, a jej recenzja niedługo ukaże się na blogu, więc powiem krótko – to naprawdę fenomenalne kompendium wejścia do branży. Stanowi klarowny przewodnik na pozycję juniora. Mateusz prowadzi też naprawdę fajny kanał na Youtubie.

Tomasz Dziurko to kolejna postać ze świata blogosfery Javy, którą chętnie czytam. Sporo materiałów o Springu, AngularJS, relacji z konferencji, o samym blogowaniu. No właśnie, Tomek jest autorem platformy JVM Bloggers, jednego z wielu agregatów treści z polskich blogów podejmujących tematykę ekosystemu JVM’a. Warto tam zaglądać.

Pośród polskich blogów na szczególną uwagę zasługuje też Hakierka, blog Amandy Waliszewskiej. Tematyką odbiega zazwyczaj bardzo daleko od programowania i technologii, ale to też stanowi o jego sile – jest kontrowersyjny, bezpretensjonalny, szczery i… wymagający. Ten blog to też tak na dobrą sprawę jedno z bardzo niewielu źródeł w sieci o tym, co znaczy być kobietą w zawodzie silnie zdominowanym przez mężczyzn. Szczerze polecam.

Blogi i portale anglojęzyczne

The one and only – Coding Horror. Jeff Atwood, współtwórca StackOverflow, prowadzi bloga od…. uwaga…. 2004 roku! Czyli 13 lat! Niech was nie zmyli tytuł – nie znajdziecie tu rozwiązań bolączek związanych z kodowaniem, rzeczony horror to połączenie programowania z tzw. human factors, czyli elementem ludzkim. To tu zdarzają się rzeczy najciekawsze i to o tym warto pamiętać – programowanie jest rozwiązywaniem problemów, których podmiotem zawsze jest człowiek! Nie piszemy dla maszyn, a dla ludzi właśnie! Bloga Jeffa czytam regularnie od dwóch lat, ale do kilkunastu tekstów wracam dosyć często. Wspominałem już w drugim wpisie o tekście Why programmers can’t program?. Z innych polecam też Doing terrible things to your code czy legendarne How to Stop Sucking and be Awesome Instead, z którego jedno zdanie jest ze mną od początku nauki programowania:

Embrace The Suck

Ale jeżeli mielibyście wejść tylko na jeden post, to zalecam osławione Recommended reading for developers. Jedną książkę z listy już mam, czytać jeszcze nie zacząłem ;). Na marginesie Coding Horror, zaglądajcie też na bloga StackOverflow. Sporo dobra można tam znaleźć 😉

Java Revisited to z kolei KOLOS, blogo-portal mierzący się z tematem nauki Javy. Na potęgę tu ćwiczeń, instrukcji, tutoriali, podręcznikowych artykułów i wszelkiej maści porad związanych z ujarzmianiem języka. Bardzo możliwe, że googlując problem znajdywaliście rozwiązanie właśnie na Java Revisited.

Miles to go… czyli blog Aruna Gupty, światowej sławy autorytetu Javowego. Samo gęste, techniczne mięso. Sporo też o nowych (w sumie już nie tak nowych) funkcjonalnościach Javy 8.

Dev.to to kolejny agregat deweloperskiej blogosfery z całego świata. Jest jednak o tyle ciekawy, że jest połączony z forum, przez co w feedzie na głównej stronie mamy mix popularnych postów i wątków. Dev.to jest w fazie rozwojowej, dlatego poziom materiałów jest bardzo nierówny. Bywają kapitalne artykuły, innym razem trafiamy na merytoryczne miernoty. Nie mniej jednak odwiedzam ten portal codziennie, znajdując tu wiele ciekawostek z innych dziedzin – np. z javascriptu, rubyego, elixira.

DZone, czyli 70 000 artykułów, 30 profesjonalnych podręczników i prawie milion aktywnych deweloperów. Czyli kolos, czyli wszystko co dotyczy świata profesjonalnych software developerów w obrębie Javy. Sama najwyższa jakość – to stąd dowiaduje się o nowościach z ekosystemu JVM’a, o pracach nad Javą 9, o wyzwaniach, innowacjach. To wreszcie tu znajduje też sporo treści dla początkujących. Kolejnym monolitycznym źródłem wiedzy o Javie jest Java Code Geeks. Treści z DZone jak i z JCG mam zassane przez czytnik treści feedly.com, dlatego nie czytam wszystkiego – przelatując po nagłówkach wybieram te artykuły, które mogą coś wnieść dla mnie, na obecnym poziomie mojej wiedzy.

A teraz coś dla uczących się – baseCS to projekt programistki Vaidehi Joshi, który skupia się na wyjaśnieniu podstaw informatyki z naciskiem na praktykę i przystępność. Każdy tekst okraszony jest kapitalnymi rysunkami i jest przede wszystkim bardzo fajnie napisany.

Ufff…wyszedł naprawdę długi artykuł. W następnym wrzucę kanały na Youtubie. Jest ich od groma, więc zalinkuję tylko te, które są sprawdzone i które dostarczają dobrą jakość.

Pytania do Was

Pytanie do Was: Co czytacie? Jakie blogi przeglądacie? Jakie serwisy, portale? Dajcie znać w komentarzach.